Nowiny
Aktualności
Warszawa, 14.01.2010
OŚWIADCZENIE ZARZĄDU GŁÓWNEGO
OGÓLNOPOLSKIEGO STOWARZYSZENIA MENEDŻERÓW BEZPIECZEŃSTWA
CLAUSULA SECURITATIS
|
OŚWIADCZENIE ZARZĄDU GŁÓWNEGO Warszawa, 14.01.2010 |
|
|
|
|
OŚWIADCZENIE ZARZĄDU GŁÓWNEGO Krytyka działań prokuratury, która postawiła zarzuty ujawnienia tajemnicy śledztwa dziennikarzom Krzysztofowi Skórzyńskiemu z TVN 24 i Mariuszowi Gierszewskiemu z Radia Zet, jest jak najbardziej słuszna. Nie oni bowiem ujawnili te prawem chronione informacje niejawne, ale ich informator, oni je upublicznili. Nie wydaje się też, aby treść tych informacji – rzeczywiście na gruncie ustawy o ochronie informacji niejawnych ujawnionych w sposób nieuprawniony – przyniosła szkodę bezpieczeństwu państwa czy interesowi społecznemu. Poza tym o zeznaniach prowadzących śledztwo w „lepperowskiej” aferze w Ministerstwie Rolnictwa opinia publiczna była już informowana przez jednego z parlamentarzystów. Pozostaje jednak problem, gdzie jest granica dziennikarskiego braku odpowiedzialności za ujawnianie tajemnic. Groźnie brzmią tezy niektórych znanych publicystów, że tej granicy nie ma, że dziennikarz ma wręcz obowiązek upubliczniać wszystko, co zostało mu ujawnione i bezwzględnie chronić swoje źródła informacji. Nie możemy zgodzić się z takim stanowiskiem, mogą bowiem wystąpić i występują sytuacje, kiedy informator dziennikarzy wcale nie działa pro publico bono, ale jest prowokatorem mającym na celu, w najlepszym razie, utrącenie konkurenta biznesowego, w najgorszym – jeśli jest np. agentem obcego wywiadu, wyrządzenie szkody państwu polskiemu. I nie jest wcale tak, że polskie służby specjalne - tak zresztą, jak każdego innego kraju – są zawsze lepiej poinformowane niż wszystkie inne środowiska. Dziennikarze mają o wiele więcej sposobności dotarcia do wielu tajemnic niż pracownicy wywiadu i kontrwywiadu. Robią to bez niebezpieczeństwa dekonspiracji i na zasadach rynkowych, bowiem w większości przypadków informacja jest przede wszystkim towarem. W naszej opinii wyjście z dość kuriozalnej sytuacji mogłoby być takie, by prokuratura wycofała zarzuty i umorzyła śledztwo wobec dziennikarzy, ale dalej prowadziła je sprawie, przestępstwo zostało jednak popełnione przez informatora bądź informatorów. Zarząd OSMB Clausula Securitatis Członkowie Zarządu: |


